Jak mówi porzekadło – „Mój dom, moja twierdza“. Czy to twierdza drewniana, czy murowana – każdy dąży do uzyskania jak najwyższego komfortu życia. Jednym z istotnych elementów naszej wygody w pomieszczeniu jest jakość powietrza. Szczególnie na tym punkcie przeczuleni są alergicy, którzy muszą nieco bardziej chronić swoje królestwa. Niestety nie wystarczy trzasnąć drzwiami za wszędobylskimi pyłkami. Alergeny, a przede wszystkim roztocza kurzu domowego, czyhają na nas także i w naszych mieszkaniach. Wróg co prawda jest ślepy, mierzy do 0,5 mm długości, ale bardzo lubi rozmnażać się w ciepłych i wilgotnych pomieszczeniach.

Raport Polskiego Towarzystwa Alergologicznego stawia sprawę jasno: Skala występowania chorób alergicznych zwiększa się z każdym rokiem – co kilka lat następuje podwojenie liczby chorych. Obecnie na choroby alergiczne cierpi połowa Polaków, z czego najwięcej choruje z powodu roztoczy kurzu domowego. Istotnym problemem jest także rosnąca liczba chorych na astmę, którą wg niektórych szacunków może mieć ponad 4 mln osób w naszym kraju.”

Poza tym – na skutek zwiększającej się szczelności naszych domów – “nieoddychające” okna, słabo wentylowane pomieszczenia – coraz trudniej usunąć z naszych wnętrz przykre zapachy, kurz czy wirusy. EPA ( Environmental Pollution Agency ) – Agencja Zanieczyszczenia Środowiska – opisała “Syndrom Chorego Budynku”, tzn. stan zachorowania dotykający ludzi, którzy mieszkają w nowoczesnych budynkach skonstruowanych za pomocą tanich materiałów i emitujących toksyczne substancje. “ Poziom zanieczyszczenia powietrza w naszych domach może być nawet od 2,5 do 100 razy wyższy niż zanieczyszczenie powietrza na zewnątrz ” – czytamy na stronie firmy Zepter, która powołuje się na badania American Lung Association z 2002 r.

Jakie kryteria powinny być spełnione, by alergik mógł odetchnąć pełną piersią?

  • Powietrze powinno być wolne od kurzu, a więc naturalnego środowiska życiowego roztoczy, pleśni, grzybów oraz sierści zwierząt (jeśli jesteśmy na nie uczuleni)
  • Brak dymu tytoniowego, spalin, toksyn po użyciu detergentów i chemikaliów,
  • Wilgotność winna być na poziomie 40-60%
  • Optymalna temp. to ok. 20ºC, a do spania 18ºC
  • Ważne jest częste wietrzenie pomieszczeń

 

Idealne powietrze to te nadmorskie, bogate w jod i wolne od uczulających pyłków – solankowy aerozol działa zbawiennie na nasz układ oddechowy. Niestety nie sposób uzyskać wysokich parametrów sterylności w naszych domach. Dobrymi sprzymierzeńcami w naszej walce o czystość są oczyszczacze powietrza, czyli urządzenia, które eliminują z naszego otoczenia kurz, roztocze, zarodniki grzybów i pleśni, pyłki, a nawet wirusy i bakterie. Usuwają również nieprzyjemne zapachy (np. spalenizny), niektóre posiadają dodatkowo funkcje nawilżania i aromaterapii. Na rynku dostępnych jest wiele wersji oczyszczaczy, producenci prześcigają się w nowoczesnych formach (np. wiszące, do postawienia na stole, o niebanalnym projekcie) i technologiach. Najnowocześniejsze wyposażone są w systemy wielostopniowej filtracji. Starsze rozwiązania poprzestają na pojedynczych etapach filtrowania. 

Jak czytać specyfikacje produktowe, by nie przegrać z kretesem?

1. Rodzaje filtracji

  • Filtr wstępny (piankowy albo siatkowy) wyłapuje większe zanieczyszczenia.
  • HEPA ( High-Efficiency Particulate Air Filter ) – filtr wykonany ze szkła spiekanego, zapewnia filtrację powietrza przez pory wielkości 0,3 µm. Zatrzymuje większość (co najmniej 99.97%) zanieczyszczeń mechanicznych, większych niż 0,3 µm, a także: komórki grzybów , pierwotniaków i bakterii oraz większość wirusów . Filtry tego typu wykorzystywane są m.in. w odkurzaczach.
  • ULPA ( Ultra Low Penetration Air filter ) – filtr powietrza o bardzo niskiej penetracji, znacznie niższej (dokładniejszej) niż filtr HEPA.
  • Filtr z aktywnym węglem – dzięki właściwościom sorbcyjnym niweluje zanieczyszczenia gazowe, np. dwutlenek siarki, azotu.
  • Filtr zimnokatalityczny Nano – rozkłada skutecznie niebezpieczne gazy chemiczne, takie jak formaldehyd, benzen, amoniak, siarczek wodorowy, tlenek węgla, chlorosiarczek etylowy itp.
  • Jonizacja powietrza – generowanie jonów ujemnych, które normalnie przeważają w przyrodzie, co przywraca naturalny elektroklimat, gdyż obecnie otacza nas powietrze zjonizowane dodatnio przez pola elektromagnetyczne pochodzące od telewizorów, monitorów i innych urządzeń elektrycznych. Ponadto zmienia polaryzację cząsteczek powietrza powodując ich wzajemne przyciąganie, co pozwala usunąć cząsteczki nawet o wielkości 0,01 µm.
  • Tytanowo-apatytowy filtr fotokatalityczny usuwa mikroskopijne cząsteczki kurzu, likwiduje nieprzyjemne zapachy, powstrzymuje rozwój bakterii, wirusów, drobnoustrojów. Działanie filtra fotokatalitycznego opiera się na reakcjach chemicznych zachodzących pod wpływem światła. Reakcja polega na rozłożeniu substancji, która jest elementem filtra, na substancje silnie utleniające: nadtlenek wodoru i rodnik wodorotlenowy. Substancje te utleniają zanieczyszczenia, które rozkładane są do substancji nieszkodliwych – dwutlenku węgla i wody. Filtry fotokatalityczne mają zastosowanie także jako biofiltry – przeznaczone są również do neutralizacji mikroorganizmów).
  • L ampa UV o właściwościach fotokatalitycznych pozwala wyeliminować  z powietrza bakterie, roztocza i wirusy.
  • Flash Streamer - emitowane elektrony powodują działanie utleniające, dzięki czemu usuwane są takie związki chemiczne jak formalina. Dodatkowo Flash Streamer poprawia działanie filtrów fotokatalicznych w urządzeniu. Dzięki temu z powietrza eliminowana jest większa ilość alergenów oraz substancji wzmacniających ich działanie, zwiększona jest siła dezynfekcji, a nieprzyjemne zapachy usuwane są jeszcze skuteczniej. Flash Streamer jest technologią firmy Daikin, niweluje ona w 100% wirusy ś́wińskiej i ptasiej grypy. Testy dowodzą, iż odbywa się to po 3 godzinach dla A(H5N1) i po 4 godzinach w przypadku A(H1N1).
  • filtry wodne – z anieczyszczenia we wnętrzu filtra wytrącają się do zbiornika, przepływając przez drobną mgłę wodną.

2. Wydajność urządzenia i powierzchnia

Wydajność urządzenia i powierzchnia, którą chcemy oczyszczać ( Clean Air Delivery Rate – CADR – Wskaźnik Dostawy Czystego Powietrza)

Producenci często chwalą się powierzchnią pomieszczenia, z którą radzą sobie ich flagowe produkty, ale cenniejszą dla nas informacją jest wydajność określona ilością oczyszczonego powietrza w ciągu godziny (a więc patrzymy na wartości m 3 !). Każde wnętrze jest bowiem inne – może być małe pomieszczenie (15 m 2 ), ale o wysokim suficie lub z antresolą.

3. Hałas

Często pomijamy ten aspekt, a przecież oczyszczacz ma nam stale towarzyszyć w ciągu dnia, a nawet nocy. Hałas wyrażamy w dB(A). Orientacyjnie: 10 dB – szelest liści przy łagodnym wietrze, 20 dB – szept, 30 dB – bardzo spokojna ulica bez ruchu, a 40 dB – szmery w domu, praca lodówki... Najnowszej generacji oczyszczacze są przystosowane do pracy w różnych warunkach, posiadając wbudowane tryby np. nocne. Wówczas ich praca jest wręcz bezszelestna. Gdy zaś chcemy bardzo szybko pozbyć się nieprzyjemnego zapachu, uruchamiamy mocniejszą dmuchawę i szum się zwiększa. Najcichsza praca zaczyna się już na poziomie 14 dB, ale są i oczyszczacze, które hałasują w skali 50-160 dB! Najcichszymi urządzeniami mogą poszczycić się Sharp i Daikin. 

4. Pobór mocy

Dla wielu osób poziom zużycia energii nie jest bez znaczenia, a wahania między urządzeniami w tym względzie są dość znaczne. Oczywiście istotne jest też jak intensywny stopień oczyszczania zostanie włączony. Warto zwrócić uwagę, że niektóre oczyszczacze (np. Daikin, Sharp, Blueair) wyposażone są w określające poziom zanieczyszczeń czujniki kurzu i zapachów, które w zależności od stężenia zanieczyszczeń uruchamiają tryb intensywny lub ekonomiczny.

5. Certyfikaty i atesty

Mimo że wiele firm samozwańczo określa siebie numerem 1 na rynku, przy zakupie sprzętu należy kierować się zdrowym rozsądkiem i przyjrzeć się pod lupą produktom danej firmy. Najlepszym i najpewniejszym świadectwem są oczywiście certyfikaty i atesty wystawione przez grona specjalistów.

Jak podkreśla Sławomir Świeczkowski, redaktor branżowego pisma “Magazyn Instalatora” (www.instalator.pl): Wszystkie urządzenia, które mają bezpośredni wpływ na jakość wdychanego przez człowieka powietrza, a do takich należą między innymi oczyszczacze powietrza, muszą zgodnie z polskim prawem posiadać certyfikat Państwowego Zakładu Higieny PZH. Każdy klient ma prawo zapytać o taki atest przed zakupem, a jeśli urządzenie go nie posiada może to zgłosić do PZH”

  • BAF (The British Allergy Foundation) to brytyjska czołowa medyczna organizacja non-profit wspierająca i edukująca alergików oraz osoby z nietolerancją pokarmową. Organizacja ta reprezentuje interesy alergików, przedstawiając ich poglądy oraz potrzeby, mając na celu zwrócenie uwagi społeczeństwa na problem, który dotyka setki milionów ludzi na świecie.
  • PZH (Państwowy Zakład Higieny) – zajmuje się działalnością naukowo-badawczą; produkty z jego atestem są gwarancją bezpieczeństwa zdrowotnego.
  • TÜV Rheinland Polska zdobył pozycję eksperta w dziedzinie certyfikacji na krajowym rynku. Wśród klientów firmy znajdują się obecnie największe przedsiębiorstwa m.in. z branży spożywczej, budowlanej, energetycznej i medycznej.
  • PTA (Polskie Towarzystwo Alergologiczne) – wydaje rekomendacje produktowe.

Największą ilością certyfikatów mogą poszczycić się oczyszczacze firmy Daikin i Sharp. 

6. Opcje dodatkowe i... ukryte koszty!

Kusząca niska cena jest zazwyczaj zapowiedzią drogiej eksploatacji. Ważne jest, by z góry obliczyć sobie, ile rocznie wydamy pieniędzy na wymianę filtrów albo zakup niezbędnych akcesoriów typu: środki higieniczne, odkamieniacze, srebrne elektrody... Musimy też odpowiedzieć sobie na pytanie, czy interesuje nas jedynie oczyszczanie powietrza czy jeszcze funkcja nawilżania. Nierzadko obie te cechy są ze sobą połączone, ale nie zawsze nawilżanie jest uzasadnione. Co więcej – czasami zmagamy się z wilgocią w naszym domu, niepożądane więc byłoby połączenie oczyszczacza z nawilżaczem. Jeżeli zdecydujemy się na urządzenie 2w1, warto szukać takich rozwiązań, które pozwalają na separację funkcji oczyszczania i nawilżania. Firma Sharp zwraca uwagę na bardzo istotny problem: Proces nawilżania nie odbywa się w oparciu o czystą wodę, lecz o mieszaninę wody, preparatów chemicznych (bioabsorbent, odkamieniacz, etc.) oraz zanieczyszczeń zebranych z powietrza. Dodatkowo wraz z ubywaniem ilości wody w nawilżaczu stężenie tych składników gwałtownie rośnie. Jest to główna przyczyna, dla której tego typu nawilżacze nie mają poparcia środowisk medycznych. (…) Inteligentne oczyszczacze i nawilżacze powietrza Sharp Plasmacluster oferują ekstremalnie wydajny (do blisko 400 m3) system oczyszczania powietrza w oparciu o monitorowanie aktualnego stężenia kurzu oraz nieprzyjemnego zapachu. Nasycanie oczyszczonego powietrza klastrami jonowymi pozwala docierać do patogenów (bakterie, virusy, pleśń, alergeny roztoczy), których nie sposób zassać do oczyszczacza i utylizować”. 

Małgorzata Matysek
Redaktorka, korektorka, autorka bloga o książkach dla dzieci "Słowem lukrowane", a przede wszystkim Mama-strażak, która czuwa nad dwoma czynnymi wulkanami energii – sześcioletnim Krzysiem i jednoroczną Martą. Uwielbia czytać, pisać, tworzyć, podróżować i… łobuzować z dziećmi.