Reklama

Odwiedzając blog  Maryśkowo mamy okazję poznać cała gromadkę niesfornych  króliczków. Zaprzyjaźniamy się z „ Brzydalem”, który czeka, aż znajdzie się ktoś, kto takiego brzydala pokocha. Szukamy podobieństwa na buziach króliczego rodzeństwa: Zarozumialca i panny Zadziwionej.

Podziwiamy piękny strój Zofii ubranej w kurteczkę z poloru, beret w najnowszym fasonie i śliczną sukieneczkę. Z nutką zazdrości patrzymy na oryginalną, czerwoną  torbę w białe kropki przewieszona przez ramię kolejnego króliczka. W zachwyt wprowadza nas „królik cały w błękitach” czy „Królikowa – Beretowa”.

Świetnym pomysłem na prezent dla ukochanej osoby mogą być ręcznie wykonane zabawki -zakochane pary króliczków Antek i Ania czy Ewa i Emil.

Aniołowo, króliczkowo i kolorowo - ręcznie robione zabawki

Wspaniałym aniołem stróżem pokoju, w którym zamieszka, może być anielica o imieniu Różanna. Jest ubrana w śliczną, różową sukienkę z naszytym filcowym kwiatkiem oraz bambosze, jak przystało na domowego anioła. Różanna ma piękne , długie warkocze oraz zaróżowione policzki. Walentyna z kolei ma suknię z lnu i nosi perły, w rączkach zaś trzyma serce dla ukochanego.

ręcznie robione misie

Cudowną przytulanką dla maluszka mogą też być, zrobione na szydełku, przesłodkie misie. Naszym ulubieńcem może stać się „Misiu Krawaciarz”, „Elegancka Misia” czy malutki „Trąbek”.

Aniołowo, króliczkowo i kolorowo - ręcznie robione zabawki

Zachwyt budzą w nas stroje i elegancki wygląd lal Małgorzaty i Edzi, która jest blondynką o długich nogach z modną bransoletką na rączce.

Wyobraźnia artystki jest nieograniczona i spod jej rąki wychodzą coraz to nowe, przepiękne i oryginalne zabawki. Każde z tych małych cudeniek wprowadzi do domu swojego nowego właściciela ciepło, radość i magię.

Przepiękne króliczki to nie wszystko, czym zajmuje się artystka, możemy podziwiać też przepiękne anioły czy śpiochy, które też są aniołami. „Króliki to jedno, ale "apetyt rośnie w miarę jedzenia" i kolejne zauroczenie, czyli anielice i śpiochy. ( ... ) Anielice oraz śpiochy są bardzo często kupowane jako ozdoba pokoju, kuchni. Kupują je najczęściej osoby dorosłe, Króliki - to przyjaciele dzieci.” – dodaje autorka.

Ręcznie wykonane, niepowtarzalne zabawki stają się wspaniałym prezentem, który dajemy z wielką radością i z sercem. „Sądzę, ze urok tych zabawek, zarówno Królików, aniołów czy śpiochów to przede wszystkim to, iż nie jest to produkcja masowa, mogą być dwa podobne, nigdy takie same. Są wyjątkowe, bo robione z sercem. Gdy szyję takiego "stwora" już mam w wyobraźni kogoś kto się cieszy na jego widok.”- opowiada Pani Asia.

Aniołowo, króliczkowo i kolorowo - ręcznie robione zabawki

Jak zaczęła się przygoda z szyciem zabawek?

Pani Joanna jest autorką przepięknych, ręcznie szytych zabawek. Jest osobą, która w swoją pracę wkłada wiele serca i pomysłowości. Prywatnie Pani Asia jest mężatką i matką dwóch córek. „Kocham moje dzieci, kocham męża, ale to co robię daje mi tak wiele satysfakcji, tyle radości, że dzięki temu czuję się spełniona. Nie tylko jako matka, kobieta ale jako osoba która tworzy sama od początku do końca” – tak o sobie mówi autorka.

Podczas przeglądania internetu artystka trafiła na forum rękodzieło, gdzie znalazła inspiracje i bodziec do rozpoczęcia samodzielnego tworzenia cudownych ręcznie szytych przytulanek. „Zawsze lubiłam zajęcia plastyczne, robótki ręczne, malowanie. A to forum otworzyło przede mną nowe możliwości, pobudziło moją fantazję, wprawiło moje ręce w ruch.” – opowiada Pani Joanna. „Czytając forum rękodzieło trafiłam na cuda stworzone przez inne mamy z masy solnej. To był strzał w dziesiątkę! Tworzenie od początku do końca, zrobienie czegoś z niczego.”

„Pierwsze dzieła, może i mało udane według innych, były dla mnie piękne – opowiada artystka - bo zrobione przez ze mnie. Oczywiście do czasu. Im więcej czytałam, oglądałam blogi tym bardziej moja wyobraźnia wymyślała nowe kształty. Wkrótce moje dzieła zaczęły zachwycać innych. Swoich bliskich zaczęłam obdarowywać prezentami, a znajomi zaczęli zamawiać i kupować. I choć cena była raczej symboliczna to bardzo mnie cieszyło to, iż moje „cuda” trafią do różnych ludzi.” – mówi artystka.

Aniołowo, króliczkowo i kolorowo - ręcznie robione zabawki

„Pchana dalej ciekawością trafiłam na króliki Tildowe. Gdy zobaczyłam je po raz pierwszy w internecie, gdy moja córka zawołała "marzę o takim"  wiedziałam, że ja chcę takiego królika i że sama go uszyję. I tak powstały dwie króliczyce dla moich córek. Jeszcze wtedy się nie spodziewałam, że króliki będą mi kraść wiele czasu, dawać ogrom radości, a zamówień będzie wiele.” – opowiada autorka. „Wtedy też zaczęłam wklejać fotki na blog Marysieńka. Podarowałam króliczka synkowi koleżanki, tego królika zobaczyła przedszkolanka. I zamówienia posypały się jak z rękawa. Oczywiście jest to dla mnie wielki powód do dumy.” – zwierza się Pani Joanna. Każda nowo zrobiona zabawka ma zrobione zdjęcie, które trafia na bloga, gdzie autorka dostaje miłe komentarze i zapytania o swoje dzieła.

Serdecznie zapraszamy do odkrycia tego cudownego świata Pani Joanny!