Reklama

Wszystkie dzieci uwielbiają place zabaw, na których mogą porządnie się wyszaleć. Warto stworzyć podobną przestrzeń we własnym domu - ciągłe przebywanie w ruchu nie tylko pozwoli uwolnić nadmiar energii, lecz także wpłynie doskonale na rozwój i postawę dziecka. Jak zmienić pokój dziecka w mały plac zabaw?

Dlaczego warto?

Przede wszystkim - bo dzieciaki będą zachwycone! Poza tym przyniesie im to mnóstwo korzyści - czasami zapominamy, że niemal nieustanne pozostawanie w ruchu to jedna z podstawowych potrzeb dzieci, a nie wynik nieposłuszeństwa i chęci zrobienia nam na złość. Mały plac zabaw w domu pozwoli zatem konstruktywnie zagospodarować niespożytą energię naszych pociech, jednocześnie stymulując ich rozwój. W ten sposób ćwiczyć będą równowagę oraz koordynację, wzmacniać całe ciało i zapobiegać wadom postawy. Tego rodzaju zabawy rozwijają też wyobraźnię i kreatywność - na bujanej platformie możemy stworzyć prawdziwy statek kosmiczny, a drabinki sznurowe wykorzystać podczas zabawy w cyrk. 

Mini plac zabaw - zrób to sam

Na rynku znajdziemy wiele pięknych i funkcjonalnych mebli dziecięcych, pozwalających ciekawie zaaranżować wnętrze, jednocześnie zapewniając maluchom doskonałą przestrzeń do poruszania się. Należą do nich między innymi łóżka piętrowe pełniące jednocześnie funkcje zjeżdżalni czy ścianki wspinaczkowej. Możemy jednak stworzyć taki mini plac zabaw samodzielnie, z pomocą łatwo dostępnych materiałów czy sprzętów. 

 

Zdjęcie pochodzi z książki MAMO TATO co Ty na to? 2

  • Ruchoma platforma - wystarczą haki mocowane na suficie, mocne liny oraz sklejka, aby wyczarować wspaniałe miejsce zabawy dla malucha. Na podwieszanej kilkanaście czy kilkadziesiąt centymetrów nad podłogą platformie dziecko (także razem z rodzicami!) może się bujać, balansować, a nawet po prostu leżeć i wypoczywać. 
  • Trapez - możemy go stworzyć ze zwykłego kija od szczotki, przymocowanego za pomocą liny do sufitu. Ciekawym pomysłem jest podwieszenie go nad ruchomą platformą, dzięki czemu stanowić będzie dodatkowy uchwyt do trzymania oraz zapewni większą ilość możliwości. 
  • Liny i drabinki sznurowe - z pomocą haków w suficie oraz mocnych lin możemy stworzyć w pokoju dziecka prawdziwy małpi gaj. Co ważne, jest to możliwe także na naprawdę małej przestrzeni.
  • Duża piłka do ćwiczeń - sprawdzi się doskonale podczas zabawy w plac zabaw. Świetnym ćwiczeniem jest trzymanie się dłońmi zawieszonego na linie drążka, a jednocześnie balansowanie na piłce. Maluchy na pewno znajdą wiele różnych zastosowań dla tych dwóch przyrządów! Piłka sprawdzi się też doskonale jako zamiennik krzesełka - pomoże wzmacniać całe ciało i zachować odpowiednią postawę.
  • Skoczki - różnego rodzaju skoczki (krówki, koniki czy zwykłe piłki z uchwytami) pomagają rozładować przepełniającą dzieciaki energię. Mogą też, podobnie jak piłka do ćwiczeń, zastąpić krzesło. 
  • Trampolina - to sprzęt, który kochają zarówno dzieci, jak i dorośli. Na rynku znajdziemy specjalne domowe wersje, które nie zajmują wiele miejsca.
  • Opona - zawieszona na linie może posłużyć maluchom jako huśtawka czy mniejsza wersja ruchomej platformy.
  • Uchwyty do wspinania - niektóre uchwyty stosowane na ściankach wspinaczkowych dla dzieci nadają się do zamontowania na zwykłej ścianie.

Bezpiecznie i praktycznie

Na początku wydawać nam się może, że na taki plac zabaw zdecydują się jedynie szaleni rodzice - ryzykanci. Wbrew pozorom jednak przy zachowaniu odpowiednich środków ostrożności zabawa na nim nie będzie stwarzać zagrożenia - poza siniakami czy otarciami, które są przecież czymś naturalnym w życiu każdego aktywnego malucha. 

Zdjęcie pochodzi z książki MAMO TATO co Ty na to? 2

  • Wysokiej jakości materiały - pod żadnym pozorem nie możemy oszczędzać na jakości lin, sklejki czy innych elementów, z których tworzyć będziemy plac zabaw.
  • Odpowiednie odległości - zadbajmy o to, aby wokół ruchomych elementów zostawić odpowiedni odstęp, co najmniej ok. pół metra. Dzięki temu bujając się na platformie czy trapezie nie wybijemy szyby lub nie obtłuczemy mebli. 
  • Linki - wykorzystujmy mocne i mało rozciągliwe linki, które zapewnią większą stabilność naszych urządzeń. 
  • Asekurujmy dziecko - oczywiście nie cały czas, wówczas zapewne zabawa nie byłaby dla niego taka fajna:) Jednak towarzyszmy mu przez pierwsze kilka dni zapoznawania się z nowym urządzeniem, zostawiając je samo dopiero, kiedy w zupełności opanuje jego obsługę.
  • Ustalmy zasady bezpieczeństwa - od początku wpajajmy je dziecku i pilnujmy ich z pełną konsekwencją.
  • Dopasujmy wyzwania do wieku - najmłodszym dzieciom oczywiście nie montujemy drabinek sznurowych tuż pod sufitem, a starszaków nie zapraszamy do zabawy z jedną zwisającą z sufitu liną (szybko się takim wyzwaniem znudzą). 
  • Maty - miękkie maty rozłożone pod platformą czy drabinkami pozwolą złagodzić ewentualne upadki.
  • Utrzymajmy porządek - to kwestia bezpieczeństwa i sprawa praktyczna. Zwłaszcza w małym wnętrzu warto zawiesić trampolinę czy zdjętą z haków platformę na specjalnym kołku czy na balkonie. Drabinki i liny możemy też podwieszać pod sufitem. W ten sposób nikt nie będzie się potykał czy wpadał na nieużywane aktualnie sprzęty.

W artykule wykorzystano pomysły fizjoterapeuty Pawła Zawitkowskiego, zamieszczone w książce MAMO TATO co Ty na to? 2

Zdjęcia pochodzą ze stron: cedarworks.com (1-6), emamusia.com (7), kidsomania.com (8-10)